Showing posts with label zdrowie. Show all posts
Showing posts with label zdrowie. Show all posts

Monday, 31 March 2014

Komu zależy na zakazie sprzedaży nasion?

Wiosna przyszła, a wraz z nią czas wysiewów. Nie wszyscy wiedzą, że przepisy Unii Europejskiej dotyczące obrotu nasionami będą niebawem bardzo ścisłe (propozycja z 6 maja 2013), istnieje specjalna lista a ilość odmian jest ograniczona. Oczywiście stare, tradycyjne odmiany oraz odmiany które nie są hybrydami (F1), na tej liście nie istnieja, lub istnieją w ograniczonym zakresie.

Zlikwidowano również dział "amatorskich upraw", a nowe prawo wręcz zabrania rozmnażania roślin spoza listy i zabrania handlu nimi. Jeśli ktoś ma ochotę poczytać: http://ec.europa.eu/dgs/health_consumer/pressroom/docs/proposal_aphp_en.pdf  oraz proponowane zmiany http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//NONSGML+COMPARL+PE-514.766+01+DOC+PDF+V0//EN&language=EN

Tak więc niebawem uprawa starych odmian może okazać się łamaniem prawa. Podobnie jak wędzenie kiełbasy.

Pszenica płaskurka (Triticum dicoccum)

PS Osobiście miałam już problemy ze znalezieniem nasion starych odmian, jak własnie pszenica płaskurka, na terenie UE. Pszenica tej oraz innych odmian przyjedzie do mnie aż z USA...

Monday, 17 March 2014

No i się przerobiłam

A jak, od machania widłami zapewne! Wczoraj mnie kręgosłup pobolewał, zasnęłam z bólem, obudziłam się takoż, a w stajni czekało mnie słanie.
Słanie, czyli gruntowne czyszczenie boksów i ścielenie nowej słomy - jakoś mi poniedziałkowo w krew weszło, zwyczajem jeszcze służewieckim.
Pomachałam widłami, w stajni i przy górze gnojowej, a góra wysoka prawie na dwa metry więc zarzucać tez trzeba z rozmachem, później świeżą słomę napchać do wielkiego wora i zarzucić na plecy - i w związku z tym później był efekt, czyli ja w domu rozłożona na płask na podłodze, dwa ostatnie boksy zrobiła już latorośl.
I znów ból karku, ze nie mozna prawie głowy przekręcić, ból w biodrze no i ciągnący ból w kręgosłupie, od szyi do połowy pleców.
Oj, dorobiłam się a na tych konikach wyścigowych przez lata bycia kamikadze! Teraz wszystko zaczyna wyłazić..

na pocieszenie dla siebie samej wrzucam obrazek z Podlasia ;-)


A jeszcze odnośnie przeprowadzki, osiądziemy owszem przed samą zimą zapewne, ale juz wcześniej zaczną przyjeżdżać konie, tylko ogrodzenie musi stanąć, tak więc we wrześniu myślę Leo już będzie brykał na Podlasiu ;-)