W związku z czym dziś zarzucę Was zdjęciami z dwóch słonecznych dni (dziś już zimno, deszcz i grad), ale zanim to uczynię, zapraszam na nowe forum utworzone przez Artamborozję, a przeznaczone dla wszystkich miłosników wsi i wiejskiego trybu zycia:
Klub Wiejskich Wspaniałości
A teraz juz mój bałagan:
![]() |
Silver pęka w szwach, źrebak będzie pod koniec lipca |
![]() |
Cezarek |
![]() |
Eddie |
![]() |
Dark Magic |
![]() |
porządny koń cygański jest wąsaty :) |
![]() |
Irish Gold czyli Paleface (blada twarz) |
![]() |
najpierw się czubia, potem się lubią, kto tych facetów zrozumie?... ;-) |
![]() |
jego wysokość Leo wkracza do akcji ;-) |
![]() |
pegaz ;-) |
![]() |
Leo odmówił krycia w ręku, więc wraz z Paleface został wypuszczony na padok |
![]() |
ładny źrebak powinien z tego wyjść ;-) |
Te czarno-białe koniki wręcz bajkowe! :) Piękne.
ReplyDeletePięknie pomalowane:)) Ja jeżdżę jednego dla jednej babeczki i jest niesamowity, mój faworyt:)) Wrzucę jakieś aktualne zdjątko bo na mojej stronce tylko z czasów jak zaczynaliśmy i nie umiał znaleźć prawej nogi w galopach;)
ReplyDeleteKonie jak konie, dla mnie sa piekne z daleka i na obrazku. Bo to bardzo niebezpieczne urzadzenia, te konie. Z tylu kopia, z przodu gryza, a z gory zrzucaja i ja sie koni boje, choc podziwiam, oj, jak podziwiam!
ReplyDeleteZa to kot wzbudzil moj nieklamany zachwyt. Bierzecie go ze soba? :)))
Koty są gorsze. Ta mała łachudra ze zdjęcia zniszczyła mi sadzonkę jabłonki wczoraj i miałam mord w oczach. Kotów mam kilka, ten akurat jest niedorobiony i karzełkowaty.
DeleteWspa-nia-łe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ReplyDelete:)
Jeju, jakież te koniki są piękne!
ReplyDeleteWspaniałe "hultajstwo",a te wąsiska na pysku - kapitalne.
ReplyDeleteSą absolutnie przepiękne, cu-dow-ne!!! A w Leo się zakochałam ;-)) cóż za potęga i gracja...;)
ReplyDeleteJesteś szczęściarą ;-))
W życiu nie słyszałam o koniach cygańskich, są urzekające z tymi swoimi włosami na wietrze. Zdjęcia przepiękne, takie naturalne.
ReplyDeleteChoć podziwiam konie, bardzo się nich boję, bo atakował mnie koń gdy miałam 3 lata i do dzisiaj mam przed oczami te obrazy. Jednak raz w życiu jechałam na hucule oczywiście prowadzonym przez opiekuna i to tylko dlatego, że nie chciałam głupio wypaść przed dzieciakami.
W pięknym żyjesz otoczeniu.
Kocina też przepiękna. Cóż z tego, że karłowata, ważne, że ma pełny brzuch i szczęście na buźce.
Pozdrówki.
Mogę je długo oglądać, przepiękne zdjęcia!
ReplyDeletePiękne Pegazy masz! Niesamowicie piękne.
ReplyDeleteThis comment has been removed by the author.
ReplyDeletePodziwiam :) ile masz razem koni?
ReplyDelete